Ładowanie…

Świat widziany słowem i dźwiękiem

Odkąd sięgnę pamięcią, zawsze towarzyszyła nam muzyka. Pierwsze próby wspólnego grania miały miejsce pod koniec lat 90-tych. Jednak jako początek naszej działalności należy przyjąć lipiec roku 2000...
WIĘCEJ O NAS

Krzysztof Wiśniewski, Muzyka – żywioł najbezpieczniejszy, Odcinek 4

W październiku Damian z Tomkiem pokazali nam swoje propozycje, najpierw były to dwa utwory dżemu Lunatycy i wehikuł czasu.
Dżem to była muzyka, której dotąd nie znałem. Zwłaszcza drugi z wymienionych utworów zrobił na mnie piorunujące wrażenie. co to były za dźwięki, a ten riff gitarowy! Mówię Wam, przeszedł mnie dreszcz od stóp do głów i pomyślałem sobie, że zrobimy wehikuł choćby się ziemia waliła. Kiedy wróciłem do domu przez kilka tygodni nie było dnia żebym, choć raz nie posłuchał tej piosenki, a czasem zdarzało się to częściej.
Oprócz dżemu koledzy zaproponowali również piosenkę kapeli Universe – Blues na wpół do piątej. Spodobała się ona Adasiowi i po kilku dniach graliśmy ją obaj.
Coraz bardziej docierało do mnie, że trzeba uważać na gardło brata.
Adaś skarżył się Na bule krtani, jednak najgorsze nastąpiło później.
Pod koniec października zdecydowaliśmy się nagrać zrobione przez nas utwory.
Na zachowanej do dnia dzisiejszego kasecie znalazły się: Jeden raz, Strefa półcienia, Słońcem opętani, Ruchomy cel oraz młode lwy.
W listopadzie odbyła się ostatnia próba w piwnicy.
Zakłóciła ją wizyta internatowego portiera, który domagał się przerwania grania ze względu na czas odrabiania lekcji.
Nasze tłumaczenia, że jutro nie ma lekcji ze względu na uroczystości do niego nie docierały.
Na szczęście inna życzliwa nam osoba doradziła, aby pójść do kierownika internatu opowiedzieć o naszym muzykowaniu i poprosić o zgodę na ćwiczenie w określonych godzinach.
Tak też zrobiliśmy i od tej pory nikt nam nie przeszkadzał.
Próba trwała do pojawienia się Pana Stanisława Badeńskiego, który przyszedł po nagłośnienie. Co było robić. Damian zamknął piwnicę Tomek wziął magnetofon i tak zakończył się ten etap naszego grania.

Dodaj komentarz

Facebook