Ładowanie…

Świat widziany słowem i dźwiękiem

Odkąd sięgnę pamięcią, zawsze towarzyszyła nam muzyka. Pierwsze próby wspólnego grania miały miejsce pod koniec lat 90-tych. Jednak jako początek naszej działalności należy przyjąć lipiec roku 2000...
WIĘCEJ O NAS

Moje Bayreuth cz.1

Dzisiaj, 25.07.2017 r., rozpoczyna się festiwal wagnerowski w Bayreuth. Czas zatem opublikować pierwszą część moich refleksji związanych z tymże wydarzeniem. Początki mojego zainteresowania się wagnerowskim festiwalem Bayreuth to rok 2009. Wówczas wysłuchałem transmisji Parsifala. „Słuchałem” to może zbyt dużo powiedziane, ponieważ tak naprawdę wysłuchałem części tej transmisji. Tak czy inaczej, jest to pierwsze nagranie, które zarejestrowałem z Bayreuth.

Regularne słuchanie wagnerowskiego festiwalu rozpocząłem od roku 2010. W tymże roku miało miejsce premierowe wykonanie nowej inscenizacji Lohengrina (reż. Hans Neuenfels), gdzie w rolę tytułowego bohatera wcielił się Jonas Kaufmann. Pamiętam, że wykonanie Kaufmanna nie zachwyciło mnie szczególnie. Podobało mi się natomiast prowadzenie dzieła przez Andrisa Nelsons’a. Bardzo ucieszyła mnie interpretacja tej muzyki przez młodego i jakże utalentowanego dyrygenta. Wspaniałe jest to, że jego kariera cały czas się rozwija. W roku 2010 zakończył się sezon Pierścienia Nibelunga w reżyserii Tankred’a Dorst’a. Dyrygował wówczas Christian Thielemann. Po raz pierwszy usłyszałem wtedy nieżyjącego już Johana Both’ę. Śpiewał wówczas rolę Siegmunda. Audycje były świetnie prowadzone przez Marcina Majchrowskiego i opatrzone bardzo wartościowymi komentarzami prof. Szymona Paczkowskiego. Tu trzeba dodać, że czasami jako komentujący występował Bartosz Kamiński. Tak było np. podczas Parsifala w roku 2009.

Rok 2011 to premiera nowej inscenizacji opery Tannhäuser w reżyserii Sebastian Baumgarten i pod dyrekcją Thomas Hengelbrock. Dyrygował tym spektaklem tylko jeden sezon. Razem z Marcinem Majchrowski w studiu radiowej Dwójki był Bartosz Kamiński. Pamiętam, że nie byłem zbytnio zadowolony z tego wykonania. Miałem wrażenie, że czasami chóry rozmijają się z orkiestrą. Nie podobał mi się głos Lars’a Clevemana i ogólnie moje wrażenia nie były zbyt pozytywne. W roku 2012 Hengelbrocka zastąpił Krystian Thielemann i od razu było zdecydowanie lepiej. To mało powiedziane lepiej. Było rewelacyjnie. Z tej inscenizacji Tannhäusera to chyba właśnie te spektakle prowadzone przez Thielemanna były najlepsze. W następnych latach dyrygował tymże przedstawieniem Axel Kober. Pamiętam, że w którymś roku to dzieło wydało mi strasznie nudne. Z Tannhäuserem wiąże się jeszcze jedna przygoda. W 2014 r. podczas pierwszego aktu nastąpiła przerwa. Okazało się, że zepsuła się jedna z machin scenicznych. Przerwa trwała chyba około 40 min (dokładnie już nie pamiętam). Jest to świadectwo tego, że opery rzeczywiście są tam grane na żywo. W moim odczuciu takie wydarzenia dodają pewnego uroku temu wszystkiemu, co się dzieje. Cóż, widać, że za tym wszystkim stoi człowiek, który czasem jest tylko człowiekiem i jego dzieła okazują się niedoskonałe. W tym wpisie zwrócę jeszcze uwagę na wykonanie Parsifala w roku 2011. W roli tytułowej wystąpiły wówczas Simon o’Neill. Moim zdaniem bardzo dobry występ. Wspaniałe, emocjonalnie zaśpiewana rola tytułowa. Susan Maclean w roli Kundry też spisała się wyśmienicie. Przepiękne dyrygował tym dziełem Daniele Gatti. To był ostatni sezon w tej inscenizacji, w którym za pulpitem dyrygenckim stanął Gatti. Wspaniale dyrygował orkiestrą, solistami i chórami w Bayreuth. Na pewno sposób, w jaki prowadził zespół, sprawił, że utwór ten nabrał wielki emocjonalności, szczególnie w drugim akcie. W roku 2012 tymże dziełem dyrygował Philippe Jordan. Moim zdaniem już nie tak wspaniale jak Daniele Gatti. W tymże 2012 r. w roli tytułowej wystąpił Burkhard Fritz, po którym więcej się spodziewałem, biorąc pod uwagę jego bardzo dobry występ w roli Walthera von Stolzing w Śpiewakach Norymberskich w roku 2011. Skoro nawiązałem do Śpiewaków Norymberskich, to trzeba wspomnieć, że w tym roku ma miejsce premiera nowej inscenizacji tejże opery w Bayreuth. Dyrygować tym dziełem będzie Philippe Jordan, a reżyserem jest Barrie Kosky.
Ciąg dalszy moich refleksji i komentarzy odnośnie do festiwalu w Bayreuth nastąpi.

61_festspielhaus-bayreuth-zuschauerraum
[źródło: http://www.richard-wagner.org/userdata/gallery/resize/61_festspielhaus-bayreuth-zuschauerraum.jpg]

Baumgarten-Tannhauser-Bayreuth-2011-545px[źródło: http://www.wagneropera.net/images/Baumgarten-Tannhauser-Bayreuth-2011-545px.jpg]

Dodaj komentarz

Facebook